Chunky knit jumper + MIU MIU boots

This chunky knit jumper is a real gem! Even before I posted it on my blog I had people on the street asking me where is it from... Although I'd prefer to be the only one who owns it :) I'm gonna share it's source with you! I can't wait until it gets really cold because I want to wear it so badly (it's incredibly cozy, wool and a bit of acrylic but it doesn't feel synthetic at all). I've discovered it at VIPme website, the chunky jumper comes in different colors as well - in case you're not convinced about taupe. The MIU MIU boots you may know know from my previous posts, I love them so much you'll probably see them here even more often. In the end, BLYSZAK horn black sunglasses as a cherry on top! Perfect autumn outfit. Did you know that it's the same shape as Ryan Phillipe's glasses in Cruel Intentions - almost 20 years ago? :D

P.S If you decide to get your own jumper from VIPme, I've got a discount coupon for you,$5 off on orders over $50: Majewska239

Ten wełniany sweter zrobił furorę długo zanim zamieściłam go na blogu. Miałam kilka zapytań idąc ulicą o to gdzie go zdobyłam, więc pomyslałam, że podzielę się tym i tutaj. Jest milutki, ciepły i lekki (mix wełny i akrylu). Nie mogę doczekać się, gdy zrobi się naprawdę zimno, póki co miałam jedną okazję i sprawdza się doskonale w roli kurtki. Zamówiłam go na stronie VIPme - dostępny jest także w innych kolorach, w razie gdybyście nie byli przekonani do szarości. MIU MIU buty na pewno znacie z poprzednich postów, ale uwielbiam je tak mocno, że będą pojawiać się tutaj pewnie jeszcze częściej. Nie mogłabym nie wspomnieć o moich nowych okularach od BLYSZAK eyewear - wiecie, że zostały one stworzone na wzór tych ze Szkoły Uwodzenia? Ryan Phillippe w roli Sebastiana, przypodobał sobie ten kształt już prawie 20 lat temu. Taka mała ciekawostka :D

P.S. Jeśli chcielibyście zamówić coś ze strony VIPme, mam dla Was kupon zniżkowy, $5 mniej przy zamówieniach powyżej $50: Majewska239


NEW IN - EMBROIDERED FLORAL ANKLE BOOT

Have you seen the boots I posted recently on instagram? If not, these are the ones I'm talking about. They run a slightly larger size than you expect so go for one size smaller than usual. Apart from that, they're just perfect.



Mój najnowszy nabytek. Kwieciste, haftowane półbuty. Jeśli jesteście zainteresowani zamówieniem takowych, weźcie pod uwagę fakt, że rozmiarowo wychodzą nieco większe niż normalnie. Ja zamówiłam rozmiar 5 UK - nasze 38 iii.. pewnie lepiej pasowałby rozmiar mniejszy. Oprócz tego, po prostu je uwielbiam!




BURBERRY MAKERS HOUSE - relacja

Na pewno natknęliście się w internecie na informacje o Makers House w Londynie. Po fashion weekowym pokazie Burberry, miejsce w którym się odbył zamieniło się w 'Dom Rzemiosła'. Do 27 pażdziernika możecie odwiedzić przeiękny ogród powstały na potrzeby tego wydarzenia i oczywiście przyjrzeć się z bliska samym twórcom oraz procesowi wytwarzania poszczególnych dóbr. Najlepsi rzemieślnicy z Wielkiej Brytanii mają do zaoferowania mnóstwo: od kaligrafii, rzeźbiarstwa, lakierowania przez bindowanie książek po malowanie miniaturowcyh portetów i wiele innych!
Załoga Burberry ma do przekazania również mnóstwo ciekawostek o firmie i założycielu Thomasie Burberry.
Na miejscu powstała również mała kawiarenka i drink bar, dlatego Ci, których szybko dopada głód nie muszą się martwić!

I bet you've seen all over the internet the information about Burberry Maker House. Following the September 2016 fashion week in London and Burberry's show, the venue has become the destination for some of Britain's finest craft makers as they bring the inspiration behind the new collection to life in unexpected ways. It's worth mentioning that the garden created for the even is incredibly beautiful! Great way to spend an aftertoon. There are some treats for those who get hungry easily so don't worry about spending there too long.


Jeśli jesteście akurat w Londynie, odwiedźcie koniecznie:
1 MANETTE STREET
W1D 4AT

John Soane's Museum + All Black

Today's outfit is nothing special as we were just wandering around- I needed something comfortable to walk from East to West(London). We've popped in to Sir John Soane's Museum. When you're in London I really recommend to check it out.

It’s an intimate, atmospheric place, designed by Soane himself, and filled with his exceptional collection of famous artworks, sculptures, furniture and artefacts.
You're not allowed to take photos inside (a real shame because the interior is amazing!). You can walk around the basement, visit his old kitchen, stunning yellow living room with round domed mirrors. The other fun part is that you can listen to the stories from the paintings which are being told by one of the museum staff in an amusing way- that's what I always miss in museums.


London Fashion Week Dezzal outfit + Miu Miu boots

Since I watched eat, pray and love with Julia Roberts I've always thought India must be quite an amazing place (in that film she spent 3 months in India to find her spirituality). Who doesn't love big statement earrings? I'm the one who would've never said no to them. The earrings I'm wearing today were handmade in nowhere else but in India! The gold plated silver earring with freshwater pearls are light weight and very versatile. I've got mine from Kastur Jewels - although the earrings are handmade in India, the brand is based in London so it is easily accessible. What is worth to know that many of the earrings are one off pieces and there is no mass production on any of the styles. It's not only beautifully made, it's incredibly unique. Kasturjewels is founded by London based designer Rajvi Vora and a % of each sale goes towards supporting humanitarian initiatives. You can find out more on their website www.kasturjewels.com

I know that many of you are interested in my pink fluffy set, I haven't worn something this cosy for a long time. Where can you get it? Check the links under the photos and Dezzal FACEBOOK. The quality is amazing, I got stopped so many times during London Fashion Week by people asking where did I get it from I can't even remember!


FYODOR GOLAN SS17 - London Fashion Week

Today is the last day of London Fashion Week. Yesterday I attended Fyodor Golan's SS17 presentation in the Vinyl Factory. The queue to the event was still horribly long long before the presentation started. Once checked in but before actually entering the space, we were given headphones playing deeply ambient electronic music. Being advised us to put them on before we entered, I did so and inside was a dark space lit by loads of colorful screens - it felt a little like a silent disco party. It appeared this season they too have challenged the conventional catwalk format and they presented the collection on CGI animated avatars as well as on real models. Details such as holographic fabrics, long gowns, ruffles, denim sets matched with long denim boots, flared trousers, neon prints, cycling mirrored sunglasses and statement crystal earrings combined with the techy atmospheric music it all reminds me of 90's styled futuristic clubbing vibe.

Dzisiaj ostatni dzień Lonyńskiego tygodnia mody. Wczoraj jednym z eventów, które odwiedziłam była prezentacja duetu Fyodor Golan w The Vinyl Factory. Kolejka do wejścia utworzyła się na długo przed startem prezentacji. Po odhaczeniu na liście gości przeszliśmy do następnego poziomu, gdzie wręczono nam słuchawki grające muzykę elektroniczną - poradzono, abyśmy wszyscy je założyli tuż przed przekroczeniem progu ciemnego pokoju, w ktorym odbywało się całe wydarzenie. Dzięki temu, w środku wszystko wydawało się niczym kameralne "silent disco". W tym sezonie, zamiast wybiegu, duet postawił na niecodzienny format prezentacji: animowane avatary na ogromnych kolorowych ekranach jak i żywe modelki, które pojawiły się w drugiej części pokazu. Holograficzne materiały, długie treny, falbanki, neonowe nadruki, jeansowe zestawy z idealnie dopasowanymi długimi jeansowymi butami, lustrzane sportowe okulary i ogromne kryształowe kolczyki. Techno atmosfera, półmrok - to wszystko kojarzyło się ze stylizowaną na lata dziewięćdziesiąte futurystyczną imprezą.

All of the photos taken by me. Please don't use without my permission.

Hunter Wellies and shiny trousers


Ten zestaw zamierzałam pokazać Wam od dłuższego czasu, jednak polowanie na idealnie dopasowane do kaloszy spodnie zajęło mi wieki. Mimo, że w Londynie nieustannie pada, są to moje pierwsze Huntery. Skusiłam się na niską wersję, z racji tego, że dla mnie są znacznie bardziej praktyczne niż te długie. Wyglądają zgrabnie i elegancko, coś na kształt gumowych "chelsea boots", także nawet deszczowy outfit nabiera z nimi hmm ogłady. Spodnie upolowałam na eBay'u - moja nowa pasja i sposób wydawania pieniędzy :D

I was going to show you this set a long time ago, but hunting for the prefect trousers matching my new wellies was not the easiest job. Despite the fact it's raining in London frequently, these are the first Hunter wellies I've owned. I chose the lower version as they just work better for me than long ones. They look quite slim and elegant, slightly like rubber chelsea boots in fact- so even a rainy outfit will look smarter when you add these. The trousers are an eBay treasure - a new passion and new way of spending money :D



Clutch + Basic House Korea


Mój dzisiejszy look powstał przy współpracy z marką Basic House Korea. Ideą współpracy były zdjęcia w ciekawych londyńskich lokalizacjach, w całkowicie naturalnej odsłonie (bez makijażu, mam na myśli). Pierwszym miejscem, które wybrałam jest restaruacja Clutch, której graffiti zostało zaprojektowane między innymi przez Garetha Pugh. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli w planach odwiedzenie kwiatowego marketu na Columbia Road, zajrzyjcie koniecznie. Uprzedzam, że nie jest to miejsce dla wegetarian, ponieważ serwują głównie dania z kur (nawet nazwy drinków nawiązują do kur i kurczaków), lecz mięsożercom polecam serdecznie!

The entire outfit I'm wearing is from basic House: vest with really cool 'gold mine' embroidery, Eco leather shorts, see through mesh top and silver studded little cross body bag. On top of that, I decided to wear my beloved miu miu patent platform boots. Everything goes together perfectly, fabrics, colours and designs of the clothes are suitable for a summer party look!
The yellow building is a restaurant, restaurant which graffiti has been designed by Gareth Pugh and graffiti artist Maser. It's a very fashionable place, they only serve chicken and tunes, everything (even the names of the drinks) are related to chickens and hens. Looks pretty from the outside, the food inside tastes great as well.



The entire outfit apart from the boots - Basic House Korea // boots - Miu Miu